Strona główna Polski Deutsch
wielkość tekstu:
Informacja/Prasa > Aktualności
Nowe odkrycia w Sobiborze

3 czerwca 2013 roku zakończone zostały prace terenowe związane z 5. ekspedycją badań archeologicznych prowadzonych na terenie po byłym niemieckim nazistowskim obozie zagłady w Sobiborze (obecnie filii Państwowego Muzeum na Majdanku). Dokonano ważnych odkryć, które przyczynią się do zweryfikowania wielu wstępnych teorii i ustaleń poczynionych przez badaczy historii obozu.

Badania prowadzone są w ramach międzynarodowego projektu utworzenia na tym terenie Muzeum - Miejsca Pamięci – inicjatywy podjętej przez Polskę, Holandię, Izrael i Słowację we wrześniu 2008 roku. W lutym 2011 roku Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego powierzyło rolę operatora projektu Fundacji „Polsko-Niemieckie Pojednanie”. Kierunki oraz zadania dla poszczególnych etapów projektu wytycza Grupa Sterująca złożona z przedstawicieli państw-uczestników projektu, ona też zatwierdza wszelkie wydatki, jakie są ponoszone ze wspólnego budżetu. Na czele Grupy Sterującej stoi Piotr Żuchowski, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Głównym celem prac archeologicznych, zapoczątkowanych póŸną jesienią 2012 roku i kontynuowanych w maju bieżącego roku, była weryfikacja grobów masowych nr 1, 2 i 7, wyznaczonych w trakcie badań prowadzonych w roku 2001. Przedmiotem rozpoznania był dalszy przebieg śladów ogrodzenia wewnątrz obozu III oraz części obszaru na wschód od placu asfaltowego z pomnikami.

Prace badawcze, na zlecenie Grupy Sterującej projektem, prowadzi archeolog Wojciech Mazurek we współpracy z izraelskim archeologiem Yoramem Haimim.

W wyniku prowadzonych wykopalisk odnaleziono przepalone szczątki ofiar obozu zagłady. Rozmiary i zasięg znaleziska skłaniają do weryfikacji dotychczasowych ustaleń, dotyczących obszaru grobów masowych oznaczonych nr 1 i 2. Podobne rezultaty uzyskano w rejonie grobu masowego oznaczonego nr 7, w którym natrafiono dodatkowo na ślady, wskazujące, iż w miejscu tym mogły być spalane zwłoki ofiar masowej zbrodni.

Kolejnym rezultatem realizowanego planu badawczego było wyznaczenie końcowego (północnego) odcinka ogrodzenia, którego początek znajduje się przy końcowym fragmencie tzw. Himmelfahrtstraße, czyli ostatniej drogi, jaką ofiary były prowadzone do komór gazowych. Wykopaliska uwidoczniły, że w odległości ok. 15 m, na północ od zlokalizowanego dziś kopca pamięci ofiar ogrodzenie to rozwidla się w kierunku zachodnim i wschodnim, wyznaczając prawdopodobną północną granicę obozu III.

Sensacyjnym odkryciem było znalezienie po raz pierwszy na terenie po byłym obozie zagłady, dwóch grobów szkieletowych. Znajdują się one w odległości ok. 10 m na północ od zlokalizowanego dziś kopca pamięci ofiar, W grobach odnaleziono zwłoki 7 osób, przy których natrafiono na elementy odzieży oraz innych rzeczy osobistych. Na trzeci grób szkieletowy, w którym pochowano jedną osobę, natrafiono podczas badania obszaru grobu masowego nr 7. Obecnie prokuratura i policja prowadzą czynności sprawdzające, których celem jest m.in. ustalenie okresu, w jakim pochowane w tych grobach osoby zostały zamordowane.

Do szczególnych artefaktów odnalezionych w obrębie grobu nr 7, zaliczyć należy mosiężną płytkę z dwoma niewielkimi otworami i profesjonalnie wykonanym grawerowaniem. Jak wynika z napisu na płytce, należała ona do Davida Zaka, zdrobniale nazwanego „Deddie”, który urodził się 23. lutego 1935 roku. Na płytce widoczny jest również adres zamieszkania chłopca w Amsterdamie. Jest to dopiero drugie tego rodzaju znalezisko na terenie po byłym niemieckim obozie zagłady w Sobiborze. Szczególne jest także miejsce wykopania tego artefaktu, które, wraz z widocznymi śladami ognia, wskazywać może, że identyfikator ten towarzyszył swemu właścicielowi do ostatniej chwili (pierwsza płytka, należąca do Lea Judith de la Penha - dziewczynki urodzonej 11 maja 1937 roku w Amsterdamie, odnaleziona została podczas badań archeologicznych prowadzonych w roku 2012 na obszarze pomiędzy rampą kolejową a funkcjonującym obecnie budynkiem drewnianym tj. w rejonie miejsca, w którym ofiary rozpoczynały swoją drogę ku zagładzie).

Ostatnim etapem obecnej ekspedycji badań archeologicznych było sprawdzenie części obszaru znajdującego się na wschód od placu asfaltowego, wykonanego w miejscu, w którym prawdopodobnie znajdowały się komory gazowe. W trakcie wykopalisk odnaleziono ślady po baraku, w którym prawdopodobnie mieszkało Soderkommando obsługujące komory gazowe. W ziemi pozostały z niego tylko rzędy niewielkich dołków po słupkach, na których przypuszczalnie wspierały się więŸniarskie prycze. Wokół tego miejsca odnotowano ślady po trzech rzędach zasieków. Wzdłuż ścian baraku biegły druty kolczaste, które wkopane były w ziemię na głębokość do około 1 metra od współczesnego poziomu gruntu. Były one połączone z drewnianymi belkami dla uniemożliwienia wykonania podkopu. Temu samemu służył drugi rząd zasieków w postaci zwojów drutu kolczastego, wkopanego na głębokość około 1,40 m, wreszcie w odległości około 2 metrów biegła podwójna linia słupów z drutem kolczastym, odbierając członkom Sonderkommando nadzieję na możliwość ucieczki. Jednak prace badawcze przy reliktach tego baraku pokazały, że taka próba została przez nich podjęta. Tuż przy południowej ścianie baraku odsłonięte zostało zasypisko dziwnego wykopu, biorącego swój początek mniej więcej w połowie południowej ściany i biegnącego w kierunku wschodnim. Początkowo jego szerokość wynosiła około 60-70 cm, głębokość wahała się również w tych granicach, jednak tuż przed pierwszymi zasiekami jego głębokość gwałtownie wzrasta i osiąga nawet 1,60 metra, osiągając współczesny poziom wód gruntowych. Na wschód od drugiego rzędu zasieków mamy do czynienia z innym zasypiskiem, prawdopodobnie powstałym w wyniku celowego zasypania wykopu. W związku z tym, że granica wykopu znajdowała się tuż za drugim rzędem zasieków, odkrycie to zdaje się również być swego rodzaju sensacją. Potwierdza ono relacje kilku więŸniów, którzy przeżyli obóz w Sobiborze. Według ich wspomnień, Niemcy odkryli ten podkop lub zostali poinformowani przez jednego z więŸniów o wykonywanym podkopie i natychmiast wykonali egzekucję całego Sonderkommando.

W chwili obecnej trwają prace badawcze i podsumowujące wykonywane przez ekipę archeologów, rysowników i geodetów. Wstępny raport z tych prac zostanie przekazany w najbliższych dniach.

Organizatorzy badań serdecznie dziękują Państwowemu Muzeum na Majdanku, które jest właścicielem terenu miejsca pamięci po byłym niemieckim obozie zagłady w Sobiborze za umożliwienie prowadzenia badań archeologicznych, Lubelskiemu Konserwatorowi Zabytków delegatura w Chełmie, jak również wszystkim pracownikom wymienionych instytucji oraz osobom prywatnym za wsparcie udzielone w trakcie prowadzonych badań.

Straty osobowe
Wystawa Zachować Pamięć
Wolontariat
Świadkowie hisotrii